przedstawiam Wam oto dekoracje swiateczna, ktora wyczarowalam wczoraj w nocy. Troche mnie przerazaja tutejsze plastikowe (brr....) dekoracje i postanowilam zrobic na przekor cosik papierowego. Ciekawi mnie, jak by sie prezentowal inny, nieswiateczny kolor, jakis fiolet albo turkus..... To bedzie wyzwanie na nastepne nocki!
Mam tylko nadzieje, ze moj Synus i jego Tatus sie do tego nie dobiora.... Maik pokazuje Kubusiowi rozne tricki, musze chlopakom poprostu przypomniec, ze moje papierowe "cuda" moga podziwiac z bezpieczniej odleglosci.
Mozecie sobie wyobrazic jak sie swieca oczka Kubusiowi jak mnie odwiedza w moim "studio" (pozwolcie, ze tak nazwe moj kacik, marzenia nic nie kosztuja ;)
Taki maly update: Maik wraca dzis popoludniu. Yupppi!!!!!
Pozdrowienia z -10 stopniowej Olalli,
kANNAdyjka
Anno,
ReplyDeletecóż za majstersztyki - Meisterstücke - masterpieces!!!
Dziękuję za tylko moją-Twoją kartkę - życzenia i czerwień dodadzą mi energii na cały kolejny rok :)
Buziaki z podobnie mroźnej Wawy!
A.